Przejdź do treści

I. Kultura jako pojęcie

Kultura należy do podstawowych pojęć humanistyki współczesnej pomimo tego, iż zastosowanie tego terminu spopularyzowało się szeroko dopiero w obecnym stuleciu, aczkolwiek pochodzeniem etymologicznym sięga on klasycznej starożytności. Człowiek, jako istota myśląca, jako istota dająca się przekonać - to był istotny element kultury greckiej. To było określenie człowieka, jakie wniosła klasyczna kultura grecka do kultury europejskiej. To właśnie Grecję przyjęto uznawać za kolebkę naszej kultury. Żyje w nas jej wszechstronne i głębokie człowieczeństwo. Bo choć Grecy nie byli jedynymi, z których puścizny korzystamy, to oni byli pierwszymi, którzy człowieka i rozum jego uczynili „miarą wszechrzeczy” i tę zasadę zastosowali praktycznie[1].

Łacińskie słowo cultura oznaczało pierwotnie po prostu uprawę ziemi, ale już Cycero w „Rozprawach teskulańskich” rozszerzył jego użycie na zjawiska intelektualne nazywając filozofię kulturą ducha. Z tym najwcześniejszym rozumieniem kultury łączyło się wyobrażenie wewnętrznego wysiłku zmierzającego do przekształcenia sfery ludzkiego myślenia w sposób analogiczny do przeobrażeń, jakim ludzka praca poddawała naturalną strukturę gleby, zewnętrzny świat przyrody. Kultura w sensie przenośnym podobnie jak uprawa w pierwotnym rozumieniu oznaczała zawsze kulturę czegoś: kulturę ducha, umysłu, kult bogów lub przodków. Wyrażenie „kultura” z przydawką dopełniaczową utrzymało się w ciągu wielu stuleci i trwało, kiedy w krajach łacińskich zaczął wchodzić w użycie termin „cywilizacja” w szerokim rozumieniu, obejmującym całokształt społecznego dorobku w zakresie techniki, nauki, sztuki i politycznych urządzeń. Tak więc w tamtym okresie termin cywilizacja zdominował pojęcie kultury. W Polsce działo się tak aż do XIX wieku, kiedy to Lelewel we wstępie do „Wykładu dziejów powszechnych” wyróżnił historię kultury jako dziedzinę historii opowiadającej. Z tego określenia wynika szerokie rozumienie kultury, która ma obejmować religię, moralność, obyczaje, organizację społeczną, pracę fizyczną i umysłową, także sztukę i naukę. Silny akcent położony był jednocześnie na proces doskonalenia się jako na cechę kultury.

Jedną z postaci, która odegrała pionierską rolę jako popularyzator nowoczesnego pojęcia kultury był S.Pufendorf. Fakt, że pisał on po łacinie nie ułatwiał samodzielnego operowania tym terminem, lecz raczej je utrudniał, wymagał bowiem przełamania ustalonego w tym języku rozumienia kultury jako uprawy lub uprawiania wyraźnie określonej dziedziny: kultury roli, piśmiennictwa lub nauk. Pufendorf, gwałcąc duch języka, nadał więc samodzielność pojęciu kultury. W jego dziełach można zaobserwować ciekawy proces wyłaniania się i kształtowania użycia pojęcia kultury jako samodzielnego terminu. Według niego kultura obejmuje wszelkie wynalazki wprowadzone przez człowieka, a zwłaszcza instytucje społeczne, a także ubranie, język, wiedzę, moralność kierowaną przez rozum i obyczaje.

Wielu chciało zdefiniować pojęcie kultury. Dla niektórych kultura była intelektualną ciekawością, bezinteresownym dążeniem do doskonałości, sferą moralnych i estetycznych wartości kontrastujących z brzydotą węgla i stali, z etyką pogoni za materialnym bogactwem i polityczną potęgą, ze światem arystokratycznych barbarzyńców, mieszczańskich filistrów i „motłochu”. Kultura była więc wszystkim co najlepsze, co zostało pomyślane i powiedziane na świecie.

 

II. Przegląd i systematyzacja pojęcia kultura

A.Kroeber i C.Kluckhohn dokonali przeglądu i systematyzacji koncepcji kultury. Stało się to ich istotną potrzebą. Swoje spostrzeżenia i wnioski ogłosili w 1952 roku w książce pt. „Culture. A Critical Review of Concepts and Definitions”. Ich krytyczny przegląd koncepcji kultury uwzględnia sześć różnych aspektów, które bywają szczególnie uwypuklone w różnych definicjach, rzadko jednak występują wyłącznie i samodzielnie. Są to następujące aspekty: opisowo-wyliczający, historyczny, normatywny, psychologiczny, strukturalny i genetyczny. Nie wszystkie terminy klasyfikacji są szczęśliwie dobrane, nie wszystkie typy-aspekty dostatecznie uzasadnione w postaci odrębnych kategorii ujęcia kultury. Można jednak tę próbę klasyfikacji uznać za pożyteczny zabieg zmierzający do usystematyzowania pojęć o kulturze.

Typ definicji opisowo-wyliczający stanowi klasyczną postać wczesnych definicji etnologicznych. Reprezentuje go m.in. wciąż użyteczna, klasyczna definicja: „Kultura czyli cywilizacja jest to złożona całość, która obejmuje wiedzę, wierzenia, sztukę, moralność, prawa, obyczaje oraz inne zdolności i nawyki nabyte przez ludzi jako członków społeczeństwa”. Słabą stronę tej definicji stanowi niewątpliwie zawarte w niej wyliczenie dziedzin kultury. Dokonane wyliczenie nosi charakter dowolny i przypadkowy i niepodobna uznać go za poprawną klasyfikację dziedzin kultury, a jako egzemplifikacja jest zbyt jednostronne. Definicja zyskuje jednak na wartości, jeśli w ogóle zignoruje się lub wykluczy człon zawierający wyliczenie.

Mieszczące się w drugiej z wymienionych przez Kroebera i Kluckhohna kategorii definicje historyczne kładą nacisk na czynnik tradycji konstytuujący kulturę. Używają oni dla jej określenia takich wyrażeń jak dziedziczenie, czy dorobek. Definicje normatywne akcentują podporządkowanie normom jako właściwość zachowań kulturalnych. Zwracają uwagę na jedność „stylu życia” charakteryzującego poszczególne kultury. Definicje zaliczane przez Autorów do kategorii psychologicznych uwzględniają w określeniu mechanizmy psychiczne kształtowania się kultury, a więc proces uczenia się, wytwarzania nawyków. Do tej kategorii zaliczono też definicje określające kulturę jako aparat przystosowawczy. Definicje strukturalistyczne charakteryzuje koncentracja na całościowym charakterze poszczególnych kultur i ich wewnętrznym powiązaniu. Definicje tego typu mówią o określonej kulturze lub o różnych kulturach, a nie o kulturze w ogóle. W końcu definicje genetyczne kładą nacisk na wyjaśnienie pochodzenia kultury, jej przeciwstawienie naturze, na jej charakter jako produkt społecznego współżycia ludzi.

Osobą, która postanowiła rozwinąć i sformułować swoją definicję kultury, czy też ją zrozumieć był R.Linton. Jego rozumienie kultury uwzględnia najważniejsze aspekty wyodrębnione w klasyfikacji Kroebera i Kluckhohna. Niektóre z nich występują tu w rozwinięciu, inne są tylko implikowane. Zgodnie więc z tym rozumieniem kultura obejmuje dwie zasadnicze klasy zjawisk: zachowania ludzkie oraz przedmioty stanowiące rezultat tych zachowań. Zachowanie ludzkie przyjęto za podstawowy termin rozważań zgodnie z przekonaniem, że zachowanie stanowi najwłaściwsze pojęcie elementarne w analizie zjawisk społecznych i w socjologicznym ujęciu kultury. W zakres kultury wchodzą jednak nie wszystkie ludzkie zachowania, ale tylko te, które stały się społecznym nawykiem, a więc zachowania odznaczające się regularnością właściwą dla licznych członków określonej grupy, podgrupy czy kategorii społecznej. Głównym źródłem tej regularności jest proces uczenia się specyficzny dla gatunku ludzkiego i stanowiący jeden z głównych mechanizmów powstawania, trwania i rozwoju kultury.

Wszystkie czynności kulturowe są wyuczone, a więc wyłączona zostaje z kultury klasa zachowań instynktownych, których charakter określa w sposób automatyczny biologiczne dziedzictwo gatunku. Nie wszystkie jednak czynności wyuczone należy traktować jako kulturalne. Charakter potrzebnego tu rozróżnienia uwypuklić może zestawienie pewnych zachowań ludzkich i zwierzęcych, bowiem zdolność uczenia się w dużym zakresie wspólna jest człowiekowi jak i zwierzętom. Człowiek nie stałby się współtwórcą kultury i nie przystosowałby się do warunków życia w kulturze, gdyby jego zdolności uczenia się nie wykraczały poza osobiste doświadczenie. Jego proces uczenia się przebiega w dużym stopniu na płaszczyźnie werbalnej. Umiejętność posługiwania się symbolami i komunikowania się z innymi ludźmi za pośrednictwem symboli są to specyficzne ludzkie sposoby rozszerzenia zakresu wiedzy i zdobywania praktycznych rozwiązań.

Znaki symboliczne, tj. przedmioty i zachowania posiadające wartość i znaczenie nadane i uznawane w kręgu ludzi, którzy się nimi posługują, stanowią istotny czynnik rozszerzania się kultury, jej trwania w czasie i kumulacji kulturalnego dorobku. Szeroka skala różnorodności ludzkiego zachowania, zarówno jak i prawidłowości występujące w ramach określonych społeczeństw stanowią cechę ludzkiej kultury.

 

III. Dziedzictwo kulturalne

Gatunek ludzki, jedyny spośród wszystkich gatunków istot żywych, dojrzał do tworzenia kultury o szerokim zakresie i działalność kulturalną można uznać za jego naturalną funkcję. W tym sensie kultura nie jest przeciwstawieniem natury, ale stanowi jej konieczny rezultat. Spośród różnorodnych określeń człowieka jako gatunku najwłaściwsze wydaje się określenie go mianem zwierzęcia tworzącego kulturę.

Dorobek kulturalny ludzkości zaczął się gromadzić wcześniej jeszcze, nim wykształcona została współczesna gatunkowa postać homo sapiens. Właściwa człowiekowi zdolność przekazywania i przejmowania społecznego dziedzictwa zarówno w postaci przedmiotów, jak norm i wzorów zachowania leży u podstaw kumulatywnego charakteru kultury. Rezultatem tego kumulatywnego procesu jest jednak właśnie przeciwstawienie kultury naturze w ontogenetycznym porządku - w doświadczeniu indywidualnym pojedynczego człowieka.

Dziedzictwo kulturalne, które od dziesiątków tysięcy lat zastaje każda jednostka w momencie swego narodzenia, jest tak rozległe i złożone, że indywidualny wysiłek kulturotwórczy nie zdoła go zrównoważyć nawet w minimalnej części. Drogi rozwoju kultury są tak różnorodne, że izolowany osobnik nie ma najmniejszych szans samodzielnego dotarcia do zdobyczy grupowych któregokolwiek z historycznych społeczeństw. Nikt nie jest w stanie wysunąć złożonej kulturalnej całości z zasobów własnej natury. Każda jednostka musi być wprowadzana w kulturę swego społeczeństwa, aby stać się normalnym uczestnikiem grupowego życia. W tym właśnie znaczeniu kultura przeciwstawia się naturze ludzkiej jako coś zewnętrznego wobec niej i przerastającego ją wielokrotnie. Wybitna, twórcza indywidualność wzbogacająca kulturę własnego społeczeństwa i nadająca jej na pewnym odcinku nowy kierunek dokonuje tego nie przez przeciwstawienie się kulturze, ale przez szczególnie pełne, skuteczne opanowanie jej różnorodnych form. Zatem wszelka możliwość powstawania i rozwoju kultury uwarunkowana jest u samych podstaw naturalnymi biopsychicznymi właściwościami gatunkowymi człowieka.

Zgodnie z definicją w obręb kultury wchodzą zachowania ludzkie podporządkowane wspólnym społecznym wzorom i modelom. Cechą społecznych nawyków jest zdolność generalizowania reakcji odnoszonych do pewnego typu podniet, do typu sytuacji życiowych. Na przykład dziecko uczące się jeść zgodnie z obyczajami własnej kultury przyswaja sobie pewien ogólny wzór zachowania, określanego czasami mianem „dobrych manier przy stole”, które potrafi stosować w różnych okolicznościach, niezależnie od miejsca, rodzaju spożywanego posiłku i otoczenia. Kulturowe zachowanie człowieka układa się więc w szereg podobnych wzorów przyswojonych w procesie socjalizacji.

 

IV. Kolejne definicje

Relatywizacja kultury do określonego społeczeństwa występuje w wielu definicjach kultury, także w tych które formułowali etnologowie. Nie oznacza to jednak, że lokalizacja kultury w ramach społecznych stanowi powszechne zjawisko w badaniach kulturologicznych. Zdecydowanie odmienne stanowisko reprezentuje wielu etnologów, którzy krytykują typ socjologicznego ujęcia kultury, polegający na interpretacji zjawisk kulturalnych jako określonego rodzaju zachowań społecznych i ich wytworów. Etnolog L.White protestował przeciwko socjologicznym praktykom przekładania kultury na język społecznej interakcji. Zgodnie z jego ujęciem kultura może być wyjaśniona tylko w terminach kultury. Zadaniem kulturologicznych teorii jest wyjaśnienie wzajemnych związków zjawiska kulturalnych bez odwoływania się do jakiejkolwiek innej, także i społecznej sfery zjawisk.

Gdy szczegółowo analizujemy kulturę, odkrywamy w niej tylko serię reakcji ukształtowanych według pewnych wzorów charakterystycznych dla jednostek tworzących grupę. To znaczy, odkrywamy wówczas ludzi reagujących, ludzi zachowujących się w odpowiedni sposób, ludzi rozumujących. Staje się wówczas jasne, że badania ujmują w postaci konkretu oddzielne i czasowo określone doświadczenia ludzi w grupie, że obiektywizują je i nadają im charakter rzeczowy[2].

Spośród wielu definicji kultury zdolnych zaspokoić zarówno postulaty antropologii kulturalnej, jak socjologii zasługuje na uwagę definicja R.Lintona. Brzmi ona: „Kultura stanowi układ wyuczonych zachowań i rezultatów zachowań, których elementy składowe są wspólne dla członków danego społeczeństwa i przekazywane w jego obrębie”[3].

Kultura nie składa się jednak z samych tylko zachowań ludzkich, lecz także z ich rezultatów, z wytworów. W rozumieniu potocznym mówiąc o kulturze określonego ludu lub epoki historycznej ma się często na myśli właśnie głównie tę kategorię przedmiotów.

 

V. PODSUMOWANIE

W oparciu o przedstawione wyżej definicje i sposoby rozumienia pojęcia kultury można więc sformułować definicję, która mówiłaby o kulturze, że jest to względnie zintegrowana całość obejmująca zachowania ludzi przebiegające według wspólnych dla zbiorowości społecznej wzorów wykształconych i przyswajanych w toku interakcji oraz zawierająca wytwory takich zachowań. Definicja ta stanowi właściwy punkt wyjścia socjokulturalnych teorii, a dla pewnego, chociaż nie dla każdego zakresu badań - jest wystarczająca. Reprezentuje ona ogólny typ pojęć kultury szeroko rozpowszechniony. Pojęcie kultury w tym potocznym i ogólnym sformułowaniu jest wspólne socjologii i antropologii kulturalnej, a najistotniejszą właściwością tego pojęcia jest jego uniwersalistyczny charakter.

Ważnym zagadnieniem jest wartościowanie lub niewartościowanie kultury. Bywa to jednak rozmaicie interpretowane i może wywołać nieporozumienia. Przede wszystkim wartość jest tutaj równoznaczna z oceną, a zasada niewartościowania - z zasadą nieoceniania. Powstrzymywanie się od ocen w ujęciu kultury nie oznacza przy tym, że nie powinno się porównywać ze sobą kultur i porządkować ich, na przykład w zależności od stopnia złożoności i bogactwa, od typu uznawanych etycznych i estetycznych wartości. Zasada niewartościowania oznacza natomiast, iż ocena wartości zjawisk nie może służyć jako kryterium uznania ich za fakty kulturalne lub też wykluczenie ich z zakresu kultury. Odkąd pojęcie kultury, a wcześniej jeszcze pojęcie cywilizacji i odpowiadające mu przymiotnikowe określenia zaczęły się przyjmować w języku potocznym, istniała tendencja do ograniczenia ich użycia dla określenia obyczajów, urządzeń społecznych i wytworów odpowiadających pojęciom, gustom i obyczajom tego, kto ich używał. Na tej zasadzie podróżnicy, konkwiskadorzy, misjonarze, kupcy stykający się w ciągu wieków z tzw. ludami pierwotnymi odmawiali im posiadania jakichkolwiek obyczajów, wierzeń, moralności i wiedzy - po prostu odmawiali im kultury. Dziś także w potocznym użyciu słowo „niekulturalny” służy do określenia negatywnie ocenianego sposobu zachowania uznawanego za odbiegający od zasad tzw. dobrego wychowania.

Pisząc w tej pracy o zjawiskach kultury słuszną rzeczą wydaje się wyjść od faustowskiej zasady „Im Anfang war die Tat”. Między kamieniem ogładzonym ludzką ręką a kamieniem ukształtowanym przez wpływy wody i powietrza może istnieć niewielka zewnętrzna różnica. Ale pierwszy będzie dla archeologa ważnym dokumentem kultury epok minionych, drugi - tylko zawaliskiem na drodze.

 

LITERATURA

1. Kłoskowska A. „Kultura masowa - krytyka i obrona” Warszawa 1980 r.

2. Czerwiński M. „Kultura i jej badanie” Warszawa 1985 r.

3. Malinowski B. „Naukowa teoria kultury” Warszawa 1958 r.

4. Czarnowski S. „Kultura, Dzieła” Warszawa 1956 r.

[1] Stefan Czarnowski, „Kultura”, 1938, s.34.

[2] M.Herskovits, Man and His Works, New York 1949, s.28.

[3] R.Linton, The Cultural Background od Personality, cyt. wyd., s.31.

Kategoria